|
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 maja 2003 r. Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział II Cywilny-Odwoławczy.. przeciwko xxxxxxx yyyyyyyy o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu rejonowego ...z dnia 14 listopada 2002 r ...
Bank Przemysłowo - Handlowy S.A. IV Oddział w Krakowie domagał się zasądzenia od xxxxxxx yyyyyyyy 16 489,19 zł z ustawowymi odsetkami poczynając od 8.11.2000 r. oraz obciążenia pozwanego kosztami procesu. Uzasadniając żądanie twierdziła strona powoda, iż łączyła ją z pozwanym umowa o prowadzenie rachunku oszczędnościowo - rozliczeniowego, a w związku z niespłaceniem salda debetowego na tym rachunku powód zawarł z pozwanym porozumienie w sprawie spłaty zadłużenia. xxxxxxx yyyyyyyy nie dotrzymał jednak warunków porozumienia, zatem strona powodowa zamknął rachunek i przeksięgował występujące zadłużenie na rachunek zadłużenia przeterminowanego występujące zadłużnie na rachunek zadłużenia przeterminowanego naliczając od 08.11.2000 r. odsetki ustawowe. Na dochodzoną kwotę składać się mają: należność główna, a to 10.552.91 zł. oraz naliczone do 7.11.2000 odsetki bankowe. Wyrokiem zaocznym z 9.10.2000 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa - Krowodrzy w Krakowie powództwo powyższe uwzględnił w całości. W sprzeciwie od wyroku zaocznego
pozwany wnosił o " odrzucenie pozwu w całości", albowiem strona powodowa
naruszając art. 49 ust. 3 prawa bankowego wypłaciła osobom, które skradły
czeki pozwanemu znaczne kwoty, pomimo zawiadomienia Banku przez pozwanego
o kradzieży. Pracownik strony powodowej, który przyjął zawiadomienie nie
wykonał niezbędnych czynności zmierzających do natychmiastowego powiadomienia
oddziałów Banku o kradzieży. Ponadto pozwany w miarę swych możliwości finansowych
działając zgodnie z porozumieniem wpłacił znaczną kwotę pieniędzy. Pozwany
powołał także przepisy Konstytucji R.P. dotyczące prawa do sprawiedliwego
procesu.
Wyrokiem z 14.11.2002 r. Sąd Rejonowy utrzymał w całości w mocy wydany w sprawie wyrok zaoczny ... Sąd Rejonowy ustalił, że na rachunku
oszczędnościowo - rozliczeniowym prowadzonym przez stronę powodową dla
pozwanego powstało zadłużenie w wysokości dochodzonej pozwem z powodu realizacji
w dniu 21.09.2001 r. skradzonych pozwanemu w dniu 19.09.1998 r. czeków.
W dniu 15.03.1999 r. strony zawarły umowę w sprawie spłaty powstałego w
powyższy sposób zadłużenia. Pozwany dokonał telefonicznego zgłoszenia kradzieży
czekow w dniu 19.09.1998 r. w godzinach popołudniowych, po zamknięciu banku.
Zgodnie z par.41 regulaminu dla posiadaczy rachunków oszczędnościowo -
rozliczeniowych bank przyjmuje na siebie odpowiedzalność za wypłaty gotowkowe
wynikające z realizacji skradzionych czekow poza placówką banku po upływie
dwóch dni roboczych od dnia otrzymania zgłoszenia w placówce banku prowadzącej
rachunek. W innych przypadkach wypłaty dokonane w powyższy sposób obciążają
rachunek posiadacza. W ocenie sądu I instancji taka właśnie sytuacja miała
miejsce w rozpoznanej sprawie. Pozwany zgłosił utratę czekow w sobotę 19.09.1998
r., zaś 21.09.1998 r. czeki zostały zrealizowane poza placówką banku prowadzącego
rachunek pozwanego. Od dnia zgłoszenia do dnia realizacji czeków upłynęły
zatem dwa dni robocze, co powoduje, że wypłaty te obciążyły rachunek pozwanego.
Zawierając porozumienie z 15.03.1999 r. pozwany uznał istnienie tego długu
i swoją odpowiedzialność. Fakt czy porozumienie co do spłaty zadłużenia
zostało zawarte pod wpływem błędu nie jest przy tym najistotniejsszy, gdyż
pozwany zawierając umowę o prowadzenie rachunku oszczędnościowo - rozliczeniowego
zaakceptował warunki wynikające z powołanego wyżej regulaminu. W apelacji
od powyższego wyroku pozwany zaskarżając go w całości zarzucił błąd w ustaleniach
faktycznych dokonanych przez sąd I instancji przez uznanie, że po stronie
pozwanego ciąży obowiązek wyrównania szkody, a powstałej w wyniku realizacji
skradzionych czeków, niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy
przez pominięcie kwestii, czy w chwili orzekania zadłużenie nadal istniało
oraz nieuwzględnienie faktu, że strona powodowa mino otrzymania od pozwanego
bezzwłocznego zawiadomienia o kradzieży czeków nie podjęła natychmiastowych
kroków prowadzących do niemożliwienia sprawcom ich realizacji. W związku
z powyższym wnosił pozwany o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez oddalenie
powodztwa w całości i zasądzenie na rzecz pełnomocnika ustanowionego dla
pozwanego z urzędu kosztów udzielonej pomocy prawnej przed Sądem II instancji
według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie
sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Wedle twierdzeń pozwanego, co wynikać
ma z otrzymanej od strony powodowej korespondencji. Ponadto zarzucił pozwany,
że Bank od samego początku przerzucił na pozwanego obowiązek wszelkich
działań zmierzających do wyrównania szkody z tytułu realizacji skradzonych
czeków. Gdyby bowiem pracownik Banku, któru odebrał telefoniczne zgłoszenie
o kradzieży czeków i prośbe o ich zastrzeżenie powyższą informację przekazał
drogą faksową do innych banków, to istniała duża szansa udaremnienia realizacji
czeków. Środki techniczne będące na wyposażeniu banków umożliwiają przekazywanie
informacji zawet po godzinach urzędowania. Skoro powód przyczynił się do
powstania szkody to sąd I instancji winien to uwzględnić w kontekście art.
5 k.c. Strona powodowa o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego kosztów
postępowania odwoławczego według norm przepisanch. W jej ocenie zarzuty
pozwanego zawarte w apelacji są całkowicie bezpodstawne, nietrafne i nie
zasługują na uwzględnienie. Nie zachodzi również zarzucane w apelacji niewyjaśnienie
okoliczności faktycznch istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Zdaniem powódki
telefoniczne powiadomienie Oddziału Banku o utracie czeków dokonane przez
pozwanego w sobotę o godzinie 13.15 nie mogło skutkować dokonaniem zastrzeżenia
czeków w tym samym dniu gdyż Oddział zakończył pracę o godzinie 12.00 i
osoba , która odebrał telefon nie miała żadnych możliwości dokonania zastrzeżenia
czeków w tym samym dniu. Na pisemny wniosek pozwanego zgloszony 21.09.1998
r. zastrzeżenie takie zostało dokonane. Zawierając z Bankiem umowę rachunku
bankowego pozwany przyjął warunki umowy określone w regulaminie, zobowiązując
się do ich przestrzegania, zatem odpowiada za saldo debetowe powstałe pod
wpływem dwóch dni roboczych od dnia otrzymania zgłoszenia o utracie czeków.
Ponadto nie doszło do umorzenia długu, gdyż Bank podjął jedynie decyzję
o odpisaniu jako nieściągalnej przedmiotowej wierzytelności. Postanowieniem
z dnia 31.12.2001 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa - Śródmieścia w Krakokwie,
Wydział XI Gospodarczy Krajowego Rejestru sądowego wpisane zostało do K.R.S.
połączenie Banku Przemysłowo - Handlowego S.A. w Krakowie z Powszechnym
Bankiem Kredytowym S.A. w Warszawie. Spółką przejmującą był B.P.H. S.A.
w Krakowie, który od 31.12.2001 r. działa pod firmą: Bank Przemysłowo -
Handlowy P.B.K. S.A. w Krakowie. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja
jest uzassadniona o tyle, o ile pozwany zarzuca, że bank nie może powołując
się tylko na korzystny dla siebie regulamin bankowy, obciążyć klenta wypłatami
pobranymi przez złodzieja na ukradzione blankety czekowe. Zaakcentować
należy, że przy tworzeniu przepisów z zakresu ochrony interesów konsumenta
- a pozwany bez wątpienia pozostawał ze stroną powodową z racji zawartych
z nią umów w stosunkach konsumenckich - zasadnicze znaczenie przypisać
należy art. 76 Konstytucji R.P. głoszącemu, że władze publiczne chronią
konsumentów przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi. Przepis ten ma charakter
kierunkowy w dziedzinie prawa ochrony konsumentów. Ponadto obowiązek dostosowania
przepisów prawa, w tym także prawa bankowego do standartów unijnych wynika
z art.69 układu europejskiego. Także sądy zobowiązane są interpretować
przepisy odnoszące się do konsumentów zgodnie z literą i duchem prawa wspólnotowego.
Art.385 1 par.1 k.c. stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem
nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeśli kształtują jego prawa
i obowązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego
interesy. Wedle par. 3 tego przepisu nie uzgodnione indywidualnie są te
postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego
wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z
wzorca zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Oceny zgodności
postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili
zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz
uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie
będące przedmiotem oceny. W razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi
postanowieniami umownymi są te, które w szczególności wyłączają lub istotnie
ograniczają odpowiedzialność względem konsumenta za niewykonanie lub nienależyte
wykonanie zabowiązania. Postanowienie powyższe dotyczy niniejszej sprawy
przez pryzmat ogólnych zasad ochrony konsumenta, zwłaszcza z racji koieczności
zachowania równowagi pomiędzy prawami i obowiązkami obu stron. Ich sytuacja
bowiem w tym zakresie winna być porównywalna.
Odpowiedzialności tej nie mogło wyłączyć li tylko odpowiednie podstanowienie regulaminu, które zadecydowało o wcześniejszym rozstrzygnięciu. Tego rodzaju zaniżenie standardów bezpieczeństwa rachunku sprzeczne jest z istotą umowy o jego prowadzenie. Skoro wzmiankowane postanowienie nie może być w realiach niniejszej sprawy uznane za wiążące, bezskuteczna jest także umowa - porozumienie co do spłaty zadłużenia, jako zawarta w oparciu o przyjęcie długu nieistniejącego po stronie pozwanego. Skutkować musi to zatem oceną w przedmiocie bezskuteczności uznania długu przez pozwanego czy bezskutecznością umowy nowacyjnej. Przedstawione argumenty przemawiają za uwzględnieniem apelacji i zmianą zaskarżonego wyroku zgodnie z wnioskami apelacyjnymi, a to ma podstawie art. 386 par 1 k.p.c., tudzież za rozstrzygnięciem o kosztach procesu na podstawie art.98 w zw. z art. 108 par.1 i 391 kpc. oraz art.11.1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jednolity Dz.U. z 2002 r., nr 9, poz. 88) .. |
|
||||