P R O K U R A T O R ..przyjaciel czy wróg ?

Liczysz, że prokurator ci pomoże - zajmie się sprawą ? Jeśli zostałeś oszukany przez nieuczciwą firmę, bank - masz małe szanse na pomoc prokuratury. Oczywiste zawiadomienia o przestępstwie - rozpatrywane są przez prokuratorów odmownie (zwyczajowo ?). Znaczy to, że prokurator odmawia prowadzenia sprawy nie wyjaśniając realnie wszystkich okoliczności. Nie wykonuje swojego obowiązku. Zamiast swojej funkcji oskarżyciela publicznego mającego chronić obywateli - podejmuje się jako 'ADVOCATUS DIABOLI' w uzasadnieniu odmowy wszczęcia - obrony firmy oszusta. Czy za to bierze swoją pensję ? (wkrótce przykłady)

Pomimo, że oficjalnie się zaprzecza, prawdopodobnie sprawy nadal prowadzi się według klucza 'przyjaciel czy wróg'. Zwykły obywatel-konsument ma znikome szanse na poprowadzenie (jego) sprawy przez prokuraturę ? Przepisy, naruszenia prawa, krzywda ludzka nie są to wystarczające 'przesłanki' do prowadzenia oczywistych, słusznych spraw ? 
Firmy i instytucje naruszające prawo czują się dzięki temu bezkarnie. Oszustwa w "Systemach Argentyńskich", w bankach, w innych firmach (telekomunikacja, stacje benzynowe) pozostają na marginesie działań organów władzy państwowej. 

Pokrzywdzeni na wiele tysięcy - kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy złotych - są według prokuratury pokrzywdzeni za mało !

Posiadamy dokumenty (kopie) w których prokurator oficjalnie (przykładowo) pisze, że szkoda 10'000 zł poniesiona przez klienta banku (szanującego się banku) to za mało by zająć się sprawą.

Prokurator, powołany by strzec prawa i interesu obywateli, nie jest zainteresowany prowadzeniem oczywistych spraw oszustw i naruszeń interesu obywateli.

Pusta dyskusja w prasie i w telewizji o oszukiwaniu klientów przez banki i przez 'korporacje' działające według systemu argentyńskiego, niewiele pomoże bez działań prokuratury.

Podstawowe prawa człowieka - prawa zapisane w naszej konstytucji są prawną fikcją. Zapisane prawa nie mają zastosowania bez działań prokuratorów. Maniera (powszechna ?) odmawiania wszczynania spraw przeciwko bankom, firmom - jest obrazem pseudo demokracji. Typowe dla totalitarnych rządów prowadzenie sprawy na zlecenie z góry wydaje się być najbardziej trafnym przykładem porównawczym. Zapis Konstytucji pozostaje w Polsce tylko zapisem, 
"Art. 32.
1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny."
bez chroniącej nas policji, prokuratorów - nasze prawa nie istnieją.

Prokuratura nie podejmując działań (nawet na etapie wyjaśnienia) 'pomaga' złodziejskim praktykom firm typu bank, korporacja finansowa.

Obywatel - konsument traci, 'złodziej-firma' zyskuje.

Państwo Polskie pewno za parę lat przejrzy na oczy, że bank, instytucja finansowa, biuro maklerskie - (w rękach zachodnich) może okazać się złodziejem. Polak mądry po szkodzie ?

Ostatnie przypadki działań na szkodę firm, jak poszkodowana została Rafineria Trzebinia S.A. (gdzie 'wyparowuje' 25 mln złotych), są dowodem, że 'zło'- firma 'oszust' może dotknąć każdego.

Chroniąc więc, zwykłych obywateli-konsumentów, chroni się też firmy, instytucje państwowe.

ANDRZEJ WÓJCIK

Serwis "Konsument" nie świadczy usług prawniczych, a w szczególności nie udziela usługowo indywidualnych informacji ani porad z zakresu prawa, a jego autorzy nie ponoszą odpowiedzialności za skutki wynikłe z zastosowania się do treści zawartych na stronach serwisu. Wszelkie materiały z zakresu prawa zawarte na stronach "Konsument" mają jedynie charakter popularyzowania wiedzy o instytucjach prawnych i możliwościach ich praktycznego zastosowania. Każdą jednak sprawą interesujemy się mając na celu dobro konsumenta i ochronę interesu obywateli (Art.82 Konstytucja RP).. Zapraszamy do współpracy radców prawnych, adwokatów, prokuratorów, oraz wszystkie inne osoby i organizacje zainteresowane problemami konsumenta.