Listy..
Otrzymujemy bardzo dużo listów. Publikujemy te najbardziej charakterystyczne wraz z komentarzami. W ten sposób te sprawy i komentarze mogą być pomocną informacją. Niech będą też nauką i przestrogą na podobne powtarzające się problemy. 
listy >> 1 2 3 4 5 6 7
 
Listy "..Witam ! Czy jest jakaś podstawa prawna do stosowania rejestratara telefonicznego RT3, a co za tym idzie czy mo?e stanowi? podstaw? do reklamacji. Czy Operator Telekomunikacyjny mo?e negowa? wyniki tego rejestratora? Pozdrawiam .."
/ -  komentarz - redakcja
Rejestrator RT3 jest urządzeniem działającym po stronie użytkownika, tak jak przykładowo licznik energii elektrycznej. Na bieżąco rejestruje wybierane numery, czas  i koszt połączeń. To funkcjonalnie taki sam licznik jak na centrali telefonicznej. Z tym, że jest to własny licznik konsumenta. Konsument posiada w ten sposób cały czas własne i w 100% rzetelne bilingi. Telekomunikacja nie może więc oszukać konsumenta, ani mylić się na jego niekorzyść, jak to jak się wydaje często zdarza w tej firmie. Bilingi mogą być przedstawiane jako dowód w czasie reklamacji oraz w sądzie. RT3 służy do podwójnej kontroli - kontroli po stronie użytkownika - liczby i kosztów połączeń. Składając reklamację wraz z własnym bilingiem, konsument ma z pewnością dużo większe szanse w ewentualnym sporze. Każda sprawa konsumencka wymaga udowodnienia, że prawo stoi po stronie konsumenta, a bez własnych niezależnych od TP bilingów jest to prawie niemożliwe. 
Listy "..Witam i proszę o pomoc! Babcia mojej żony to starsza osoba, która mieszka na wsi na uboczu, praktycznie sama, ze swoją córką, która jednak jest strasznie zapracowaną osobą. 11 lipca przysszły do niej jakieś dziewczyny oszustki i wcisnęły jej wiatrak z radiem i lampką oraz gratisowy meleks czy cos w stylu robota kuchennego za uwaga 880 zł na 12 rat. Babcia jak to babcia dała się naciągnąć oczywiście. Siedziba firmy jest w Kaliszu (wielkopolskie) na ul *******. Firma nazywa się "********", jej właścicielem jest niejaki ******* **** o ile dobrze pamiętam (przynajmkniej tak głosi pieczątka na gwarancji do robota, który nie działa. Jest wystawiona jakaś faktura, także z pieczątką tej firmy, która opiewa na 800 zł za owy wiatrak, który na marginesie w Tesco kosztuje ok 100 zł (podrzędnej to mało powiedziane firmy). Gwarancja jest na robota, ale na fakture do nie ma. Na gwarancji jest notka, że konieczny jest dowód zakupu. Umowa na rozłożenie tej kolosalnej sumy za ów dziwny wiatraczek jest zawarta z firmą zajmującą się zakupami na raty Żagiel (raczej znana firma). Mam zamiar zadzwonić na ich infolinię po pracy (ok godz 15). Na umowie jest klauzula, że można od niej odstąpić w ciągu 30 dni od daty podpisania, ale w formularzu "Odstąpienie od umowy" jest doppisek, że należy taki formularz dostarczyć w ciągu 10 dni od daty podpisania umowy (coś nie tak chyba).

Tak by wyglądała sytuacja. Proszę o jakąś radę, co można w tej sytuacji zrobić. Oczywistym jest że babcię naciągnięto na niebagatela 880 zł, co w jej sytuacji jest bardzo obciązające. Ludzie, którzy ją oszukali wyciągnęli od niej wszystkie informacje, tj. jakie dostaje świadczenia, w jakiej wysokości, nr renty itd.

Dzisiaj mam zamiar zadzwonić na infolinię Żagla oraz udać się do siedziby tej niby firmy. Co jeszcze mogę zrobić? Czy Policja zainteresuje się faktem, że ktoś naciąga ludzi na 800 zł? Kiedyś oszukali mojego kolegę na popularnym Allegro na ok 30 zł. Odpowiedz z serwisu Allegro brzmiała za mała suma, policji to nie obchodzi. Może 800 zł wystarczy. Myślałem też o zawiadomieniu Państwowej Inspekcji Handlowej. Mają swój oddział w Kaliszu. Jest też prawo, że klient w ciągu 10 dni bez podania przyczyny może rozwiązać umowę i zwrócić towar. Czy to zadziała w tym przypadku.
Proszę o pomoc i pozdrawiam
/ -  komentarz - redakcja
Tak, tu ma zastosowanie ten przepis [Ustawa z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. z dnia 31 marca 2000 r.)] . Należy zrobić sobie ksero tego oświadczenia o odstąpieniu od umowy i wysłać oświadczenie listem poleconym w terminie 10 dni od zawarcia umowy, zachowując dowód nadania listu. Jeżeli przy okazji podpisano umowę kredytową lub umowę zakupów ratalnych i tą umowę należy w ten sam sposób wypowiedzieć. Przy zwrocie przedmiotu umowy (w tym przypadku robota kuchennego) należy zażądać potwierdzenia zwrotu towaru na piśmie od sprzedającego z podpisem, datą i pieczątką sprzedawcy.

Listy "..Jestem uczniem 5 klasy szkoly podstawowej. W ubieglym roku napisalem list do producenta napojow gazowanych ,,ZYWIECKI'' z prosbą o wyjasnienie dlaczego uzywają do produkcji niedozwolonych skladnikow. Przez rok nie dostalem odpowiedzi. Pewnie dlatego, ze jestem tylko dzieckiem. Czy moglibyscie sie dowiedziec dlaczego uzywają tego skladnika i czy to dozwolone, bo wile dzieci pije te napoje. Zalączm swoj list(2zalączniki) Dziekuje Bartek z Lublina.."
/ -  komentarz - redakcja
Producent  ma obowiązek używać tylko dozwolonych składników. Proponujemy by zwrócić się z tym problemem do najbliższego punktu PIH (Państwowej Inspekcji Handlowej). Zastanawiamy się też co robią Twoi rodzice - dlaczego nie wykonują swojego obowiązku nadzoru nad dzieckiem. To, że wysyłasz na nasz adres kilkadziesiąt maili zawierających prawdopodobnie niedozwoloną zawartość blokującą nasze komputery, może już wkrótce skończyć się nieprzyjemnym dla Ciebie i rodziców wyjaśniającym postępowaniem karnym (prowadzonym przez prokuraturę). Taki wniosek został już zgłoszony w tej sprawie do prokuratury.
Listy "..Prosze o podpowiedz w jakiej ustawie jest unormowana "sprzeda? przez domokrą?c?". Jestem w trakcje pisania pracy dyplomowej i bardzo prosz? o pomoc. Pozdrawiam.."
/ -  komentarz - redakcja
Przepisy te, to tak zwane "zakupy na odległość" - czyli zakupy poza lokalem przedsiębiorstwa [Ustawa z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. z dnia 31 marca 2000 r.)]
Listy "..Witam! Chcialabym sie dowiedziec jakie jest termin zwrotu zakupionego ubrania (w tym wypadku spodniczki), ktore nie bylo uzywane. Poniewaz kupilam chyba zbyt pochopnie owa spodniczke, nie dostalam paragonu, a kiedy poszlam do sklepu i poprosilam o paragon (poniewaz myslalam ze to jest jedyna podstawa zwrotu) ekspedientka powiedziala mi, ze go nie ma i wybije mi drugi, a nastepnie jak grzecxznie powiedzialam, ze chcialabym zwrocic zakupiona godzine wczesniej spodniczke powiedziala, ze jak wybila mi drugi paragon to nie ma mowy:( Serdecznie prosze o pomoc. Pozdrawiam, .."
/ -  komentarz - redakcja
Nie istnieje taki termin. Zwrot takiego zakupionego w sklepie i "zgodnego z umową" towaru może nastąpić tylko w przypadku zgody sprzedawcy na zwrot. Namawiamy więc by nie dokonywać zakupów pochopnie, a najlepiej kupować w sklepach, które umożliwiają zwrot towaru. 
Listy "..Kupi?am lodówk? za kwot? 2600 z? i zap?aci?am za odbiór u kierowcy, który mi ją przywióz?. Po rozpakowaniu okaza?o si? ?e jest p?kni?ta listwa a samej lodówki nie w?ącza?am bo nie chcia?am ju? lodówki o nieestetycznym wyglądzie skoro by?a nowa a nie u?ywana. Mam teraz problem, poniewa? kierownik sklepu nie zgadza si? na oddanie towaru (gwarancja jest, niepodbita) i zabra? lodówk? i nie odda? pieni?dzy. Powiedzia? jedynie, ?e mo?e wymieni? na inną, nową, ale ma na to kilka dni, bo powinien i tak wezwa? serwis i ma na to 14 dni, wi?c powinniśmy si? cieszy?, ?e w ogóle chce ja nam wymieni?. Czy w takiej sytuacji mam prawo domaga? si? zwrotu pieni?dzy czy musz? czeka? na nowy sprz?t?.."
/ -  komentarz - redakcja
Sprzedawca ma prawo w takiej sytuacji skorzystać z prawa wymiany towaru na nowy wolny od wad.  Co do jak się wydaje nieodpowiedniego zachowania sprzedawcy - należy to zgłosić w PIH.
Listy "..Byla obnizka 50% w sklepie i chcialam tam kupic sweterek. Kosztowal 119 zl a nowa cena wybita na metce to 59 zl. Niestety w kasie okazalo sie ze kosztuje on 89 zl. Ktora z tych cen obowi?zuje?? Powiedziano mi ze to pomylka pracownika lecz na drugi dzien dalej tej ceny nie zmieniono, wiec jest to swiadome wprowadzanie klientow w blad. Czy mozna cos z tym zrobic??.."
/ -  komentarz - redakcja
Tak, w takim wypadku konsumenta obowiązuje cena umieszczona przez sprzedającego na towarze - sklep ma obowiązek po takiej cenie rozliczyć zakup. Co może konsument ? Może zgłosić sprawę w PIH i poprosić o pomoc Rzecznika Praw Konsumenta. 

Konsument powinien zabezpieczyć sobie materiał dowodowy (zdjęcie towaru, metkę z ceną, świadków).

Listy "..Szanowni Panstwo! Mam pytanie:jestesmy firma zajmujaca sie sprzedaza sprzetu komputerowego. Klient wystosowal do nas zamowienie na okreslony model drukarki. Zamowienie zrealizowalismy, towar zostal dostarczony w terminie. Klient rozpakowal drukarke, podlaczyl ja do komputera po czym stwierdzil, ze drukarka nie dziala dlatego ze nie wspolgra z zainstalowanym na jego komputerze systemem operacyjnym.
wobec tego klient chce zwrocic nam ta drukarke. Pytanie: czy ma prawo zwrocic zamowiony przez siebie model drukarki, jesli rozpakowal juz sprzet, zainstalowal a przyczyna niedzialania sprzetu nie jest jego wada tylko brak odpowiedniego oprogramowania na sprzecie ktory klient posiada a ktory mial wspolpracowac z drukarka. Bede wdzieczna za odpowiedz. Z powazaniem.."
/ -  komentarz - redakcja
W takim wypadku konsument nie może powołać się na niezgodność z umową. Jest to wina konsumenta, który nie sprawdził przed zakupem czy zamawiany sprzęt będzie pracował z jego komputerem (a dokładniej z oprogramowaniem jakim jest system operacyjny komputera wybrany przez konsumenta-użykownika). Konsument może zwrócić lub wymienić taki sprzęt tylko za zgodą sprzedawcy. To czy drukarka została rozpakowana nie ma żadnego znaczenia dla sprawy.
Listy "..Witam Bardzo dziekuje z gory za pomoc. Dnia 31.03 zakupilam buty i po kilku dniach (14) pekly po boku jak rowniez zaczela odchodzic podeszwa. Nie mam paragonu aby je zareklamowac mam natomiast potwierdzenie z data i godz zakupu tych butow poniewaz placilam karta. Co moge zrobic przeciez rolki zdanego dnia firma posiada czy moge jakos te sprawe zalatwic,czy jest jakas szansa. Dziekuje za pomoc i pozdrawiam.."
/ -  komentarz - redakcja
Powinno sklepowi do reklamacji wystarczyć takie potwierdzenie zapłaty kartą. Namawiamy jednak by, pamiętać o konieczności posiadania dowodu zakupu - paragonu, rachunku, faktury ! Przy braku paragonu, dowód opłacenia zakupu kartą znacznie pomoże udowodnić fakt dokonania zakupu. Proszę wystąpić do sklepu z wnioskiem o wydanie duplikatu dowodu zakupu. Uzasadnić wniosek utratą-zagubieniem poprzedniego dowodu zakupu i dołączyć do wniosku kserokopię dowodu zapłaty kartą. Po otrzymaniu duplikatu nie powinno być już problemu ze złożeniem reklamacji.
Listy "..Witam.
Czy ktoś czyta te e-maile?
Pozdrawiam.."
/ -  komentarz - redakcja
Tak, wszystkie maile czytamy. Przychodzi do nas ogromna liczba maili. Wybieramy maile dotyczące spraw wartych komentarza. Gdy potrzebujecie pilnie informacji, należy wybrać kontakty telefoniczne, wtedy spróbujemy pomóc natychmiast.
Listy "..Witam. Moj problem polega na tym, ze zamowilem przez internet we firmie "Tele-Kom" dwa telefony komorkowe. Adres tej strony to: http://www.tele******.pl/ Zaplacilem zaliczke w wysokosci 100zl (przelewem) a przy odbiorze mialem jeszcze doplacic drug? czesc naleznosci - 190zl. Sprzedawca gwarantowal wyslanie telefonow w ci?gu trzech dni. czekam juz drugi tydzien na paczke z telefonami, jakiekolwiek proby nawi?zania kontaktu z osob? ktorej wyslalem zaliczke nie przynosz? skutku (osoba ta nie odpowiada). Mam pytanie: Gdzie moge sie zwrocic o pomoc w odzyskaniu moich pieniedzy. Adam S..."
/ -  komentarz - redakcja
Są trzy możliwe wytłumaczenia. Pierwsze to, że sprzedający ma chwilowe utrudnienia, by wywiązać się ze zobowiązania. Od kupującego zależy, jak długo chce czekać na realizację zakupu [poza terminem trzech dni wyznaczonym przez sprzedawcę]. Drugie rozwiązanie to, że sprzedający jest niesolidny. Należy wtedy poprosić o pomoc  najbliższe biuro Państwowej Inspekcji Handlowej oraz biuro Rzecznika Praw Konsumenta. Trzecie wytłumaczenie to, że sprzedający próbował oszukać kupującego. W takiej sytuacji, należałoby szybko zgłosić zawiadomienie o przestępstwie oszustwa na policji.

Takich spraw jest ostatnio coraz więcej. Piszemy o tym od kilku lat. PIH, policja, prokuratura, sądy nie są zainteresowane tym stanem totalnego bezprawia. Konsumenci dbając o swoje bezpieczeństwo, nie powinni łakomić się na okazje i ryzykować kupno poprzez Intenet.

Listy "..Witam, w dniu 10 maraca br. odebralem zestaw sluchawky do telefonu motorla, ktory zotal zamowiony przez internet dwa dni wczescniej. Towar odebralem w firmie TeleRRoffice w Katowicach. Zestaw sprawdzilismy w domu i okazalo sie ze nie jest do konca sprawny, tj. niedokonca dziala z moim modelem telefonu, natomiast na stronie internetowej i ulotkach nie ma na ten temat zmianki. Chodzi o to ze telefon posiada wbudowany odtwarazcz mp3 i na tym zestawie sluchawkowym (jest to zestaw z radiem) podczas odtwarzania "empetrojek" nie dziala jedna sluchawka, natomiast samo radio gra normalnie (obie sluchawki dzialaj?). Probwalismy zworcic towar, lecz sprzedawca odmowil i wysla go do serwisu. W dniu dzisijeszym otrzymalismy informacje ze zestaw jest sprawny(tzn. odtwarzanie "empetrojek" w tym zestawie jest przez jedn? sluchawke). Czy w takim przypadku mozemy poprosic o zwrot gotowki, skoro na stronie producenta nie ma o tym wzmianki, wrecz przeciwnie jest on reklomowany jako akcesorium do tego! modelu telefonu? Bardzo prosze o pomoc w tej sprawie, zgory dziekuje i pozdrawiam.."
/ -  komentarz - redakcja
Kolejny książkowy przykład  niezgodności z umową sprzedaży. Zapewnienia na stronie internetowej, w reklamie telewizyjnej, zapewnienia sprzedawcy - jeżeli nie są zgodne z wydanym przy sprzedaży towarze - automatycznie powodują niezgodność z umową sprzedaży. Sprzedawca ma obowiązek wymienić towar na zgodny z umową lub zwrócić gotówkę. Ponadto tłumaczenia sprzedawcy wbrew logice - radio gra na obydwie słuchawki a muzyka z MP3 na jedną (!) wskazują próbę wprowadzenia konsumenta w błąd. Przepisy w tym względzie całkowicie są po stronie konsumenta;  "..domniemywa się, że towar konsumpcyjny jest zgodny z umową, jeżeli nadaje się do celu, do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle używany, oraz gdy jego właściwości odpowiadają właściwościom cechującym towar tego rodzaju. Takie samo domniemanie przyjmuje się, gdy towar odpowiada oczekiwaniom dotyczącym towaru tego rodzaju, opartym na składanych publicznie zapewnieniach sprzedawcy, producenta lub jego przedstawiciela; w szczególności uwzględnia się zapewnienia, wyrażone w oznakowaniu towaru lub reklamie, odnoszące się do właściwości towaru, w tym także terminu, w jakim towar ma je zachować.." (Art. 4. pkt.3)
Listy "..Czy na zwrócenie sprzętu zakupionego w MediamMarkcie też na raty też jest 7 dni bez podania przyczyny ??.."
/ -  komentarz - redakcja
Towar pełnowartościowy zakupiony w sklepie można zwrócić tylko za zgodą sprzedawcy. Jeżeli sklep wyraża zgodę na zwrot towaru, wtedy można towar zwrócić. Należy jednak pamiętać, że umowa kredytowa - zakup ratalny sprzętu to odrębna umowa - związana z umową sprzedaży. Umowę taką należy wypowiedzieć w formie pisemnej by ją również unieważnić.
Listy "..Kupiłam buty jaki? czas temu, po 5 dniach rozkleiły mi się obcasy. Złożyłam reklamację. Zabrali je do naprawy, mija 2 tygodniowy termin naprawy,a sprzedawca nadal się nie odzywa. Będę chciala zwrot pieniędzy. Na jaki paragraf mogę się powołać aby mi oddali pieni?dze?.."
/ -  komentarz - redakcja
Nie istnieje zapis mówiący o długości terminu napraw.  Ustawa jedynie ogólnie określiła ten termin jako "..odpowiedni.."
Listy "..ile razy  może być naprawiany na tą samą wadę but, który został zgłoszony do reklamacji???.."
/ -  komentarz - redakcja
Nie istnieje zapis mówiący o dopuszczalnej ilości napraw. Można jednak przyjąć, że po 2-3 naprawach tej samej wady obuwia - zachodzi warunek niezgodności z umową sprzedaży - co skutkować powinno wymianą obuwia lub zwrotem gotówki.
Listy "..Bardzo proszę o odpowiedź, czy sprawa dotycząca tzw. umowy argentyńskiej może być rozpatrywana przez Sąd Polubowny?.."
/ -  komentarz Pan Maciej Schab prezes KKFK -
Sąd Arbitrażowy przy PIH (Sąd Polubowny) rozpatruje różne sprawy, pod warunkiem, że wartość przedmiotu sporu nie przekracza pewnej kwoty - z tego co się orientuję, to jest to ok. 8 tys zł. Umowy w systemie argentyńskim to poważna sprawa i rozpatrywanie spraw z nimi związanych przy Sądzie Arbitrażowym jest według mnie stratą czasu.
Listy "..Czy do Państwa dochodzą wszystkie maile, z tego co wiem to tak, ale odnoszę wrażenie, że unikacie odpowiedzi i nie na wszystkie zapytania odpowiadacie. Skoro już jesteście rzecznikiem problemów konsumentów to niezależnie czy problem jest rozwiązywalny lub nie, to powinno się zareagować na stawiany problem. Takie jest moje zdanie może się mylę i teraz robi się co chce.."
komentarz - redakcja
Trudno nam odpowiedzieć, czy wszystkie mail'e do nas dochodzą. Wszystkie które jednak otrzymujemy, starannie czytamy i staramy się każdą sprawą zająć. To nie to samo co załatwić! Nasze podstawowe zadanie, jakie sobie stawiamy to informacja i edukacja. Szukanie informacji, zbieranie informacji o najczęstszych problemach, i przedstawianie jej w sposób dla wszystkich zrozumiały. Indywidualna pomoc prawna, informacyjna w pilnych sprawach? Tak. Jest udzielana przez najbliższy oddział Federacji Konsumentów i Rzeczników Konsumenta. Wszystkie te informacje, adresy, telefony są w naszym serwisie. Wiele spraw jest już opisanych w naszym serwisie. Komentarz jest przedstawieniem stanu prawnego dla danej sprawy. Jeśli jednak taki sam problem powraca ponownie - takich listów już nie publikujemy. Prosimy czytać, szukać w serwisie informacji, uczyć się, a dopiero jeśli czegoś Państwo nie znajdziecie, to prosimy nas o to pytać. Zapraszamy serdecznie
Listy "..Zostało przekroczone 30 dni od momentu zauważenia wady do momentu jej zgłoszenia (minęło 32 dni), mimo iż od zakupu obuwia (do zgłoszenia reklamacji) minęło 46 dni i to nieumożliwiło stwierdzenia iż jest to wada produkcyjna obuwia (napisano, że w związku z przekroczeniem terminu zgłoszenia reklamacja jest bezpodstawna)- czy coś jeszcze można zrobić w tej sprawie ?!? Czy każdy klient ma mieć Kodeks Cywilny w małym palcu, czy przy zakupie powinnam otrzymać jakąś informację na ten temat ? W prawym bucie zapada się koturn i nie ma możliwości naprawy tej wady.." 
/ -  komentarz Pan Maciej Schab prezes KKFK -
Art. 563 KC mówi, że obowiązkiem kupującego jest poinformowanie sprzedawcy o wykrytej wadzie w terminie 30 dni od jej zauważenia. Jest to przepis prawapowszechnie obowiązującego i sprzedawca ma niczym nieskrępowane prawo powoływania się na ten przepis. Nie jest obowiązkiem sprzedawcy, ani kogokolwiek, informowania kupującego o przysługujących mu prawach i obowiązkach. Przyjęta w polskim prawodawstwie zasada brzmi: nieznajomość prawa nie usprawiedliwia. W tej sprawie sprzedawca postąpił zgodnie zprawem.
/ - komentarz redakcja -
Art. 563 KC i jego zapisy są korzystne dla kupującego, po prostu jeśli coś jest nie tak, to sprawy wad trzeba załatwiać jak najszybciej. Niestety Pani nie wiedziała o terminie miesiąca /Art. 563 KC/, a sprzedawca wydaje się że tą Pani 'niewiedzę sprytnie wykorzystał. Jest to kolejny taki przypadek i 'nauka' by być ostrożnym, gdzie kupujemy. Jednym z kluczowych czynników udanego zakupu jest również dobry wybór sklepu. Sprzedawca może przecież naprawić czy wymienić towar po terminie /nie ma przepisu który tego zabrania/ gdyby chciał. Takie zachowanie to najlepsza promocja sklepu w przyszłości i najlepsza reklama. Tym bardziej że nie było żadnych przeciwskazań żeby tak postąpić /2 dni/.
Listy "..Dzień Dobry, 2001.03.31 kupiłem nagrywarkę na warszawskiej giełdzie komputerowej.  Niestety nie cieszyłem się nią zbyt długo, 17.04.2001 oddałem ją do serwisu - po 3 tygodniach oddano mi  nową. Niedawno (04.10.2001) nagrywarka znowu padła, oddałem do serwisu. Okazało się że faktycznie była uszkodzona i chciano mi wymienić ją na nową. Ale słyszałem o Art. 560 dotyczącym odstąpienia od umowy jeżeli sprzęt był już raz naprawiany lub wymieniany, jednak panowie w sklepie powiedzieli że znają  to prawo ale "olewają to" (dosłownie tak powiedzieli). Sprawiali wrażenie pewnych siebie.  Zasugerowali nawet żebym złożył sprawę do sądu. Chciałbym się dowiedzieć jak to jest, czy mogą odmowić mi oddania pieniędzy i co mam robić.."
/ -  komentarz Pan Maciej Schab prezes KKFK -
Obowiązkiem sprzedawcy jest przyjęcie reklamacji z tytułu rękojmi. W tejsprawie zachowania się sprzedawcy jest mało kulturalne. FederacjaKonsumentów wielokrotnie występowała w tego typu sprawach do sądu. Wówczas zuchwali sprzedawcy, po zakończeniu postępowania procesowego raczej żałowaliswojej zuchwałości. Proponuję w tej sprawie zwrócić się o pomoc do FK lubmiejskiego rzecznika konsumentów.
/ - komentarz redakcja -
odstąpienie od umowy ma szczególne warunki które muszą być wykonane, Art. 560 KCzawiera treści które jeśli są spełnione powinny być bezwarunkowo realizowane przez sprzedawcę. Namawiamy w przypadku problemów na szybki kontakt z FK oddział Warszawa.
Listy "..Witam, Byłem drugi raz /to był mój ostatni raz/ w supermarkecie, pierwszy  z ciekawości , drugi raz zrobić zakup drukarki. Ponieważ cena wydawała mi się atrakcyjna i produkt EPSON STYLUSCOLOR 685 też , postanowiłem  kupić. BŁĄD. Przyjechałem do domu /sklep jest w Szczecinie, ja mieszkam w Stargardzie Szczecińskim/ zamontowałem, wgrałem sterowniki - drukarka nie pobiera papieru, jeszcze raz instrukcja, sterowniki, ustawienia - nie pobiera papieru. Wsiadam w samochód, szybko do Szczecina /45km.w jedną stronę x 4 = 180km/, w sklepie punkt serwisowy i duży napis: BEZPROBLEMOWA WYMIANA SPRZĘTU. Ha, ha /ha,ha-moje słowa, ale powinno być też tak dopisane w sklepie /.Pan z punktu serwisowego sprawdził:" nie pobiera papieru, proszę oddać do punktu serwisowego Epsona" - stwierdził. Zażądałem wymiany na nowy produkt, lub względnie zwrotu pieniędzy, ale znowu Pan stwierdził: drukarka nosi ślady użytkowania tzn.był już zamontowany tusz i teraz może tusz zaschnąć i głowica będzie do niczego. Tylko w gwarancji nic na ten temat nie pisze. Od zakupu minęło około 3 godzin i jak ja miałem sprawdzić drukarkę bez zamontowania tuszu ? Chciałem rozmawiać z kierownictwem, ale ten Pan okazał się ostatnim na mojej drodze, bo nad nim już nikogo nie ma ? Byłem zaszokowany, nowy sprzęt - nie działający, następny kurs do Szczecina do serwisu, naprawa nie używanej jeszcze drukarki. Łaskawie po dyskusji przyjęli mi sprzęt do naprawy, która może potrwać 21 dni, a nawet może się przedłużyć. Mam nadzieję, że mi tusz nie zaschnie w głowicy przez te 21 dni; a może i dlużej;. Potrzebna jest mi drukarka, mam zamrożone pieniądze w drukarce której nie mam, dostanę nową naprawianą drukarkę, która nie wydrukowała ani jednej literki i już nie chcę nowej naprawianej drukarki. Kupiłem nową drukarkę i powinna być sprawna, powinna zostać wymieniona, gdzie jest gwarancja, a tym bardziej rękojmia. Czy ja muszę znać na pamięć wszystkie przepisy ? Czy muszę nosić ze sobą kodeks karny i cywilny ? Czy moim wyjściem jest teraz tylko sąd ? Czy ja muszę szukać pomocy w Federacji Konsumentów ? Kiedy konsument  będzie traktowany normalnie ? Co mam zrobić w sklepie, jeżeli rozmowa przebiegała tak jak ze mną ? Zastrajkować, a może protest głodowy ? Rada dla kupujących sprzęt w supermarkecie - udać się przed kupnem do punktu serwisowego znajdującego się w sklepie i posłuchać klientów reklamujących sprzęt, godzina wystarczy - nie kupimy. Ja słyszałem, ale to już niestety było po zakupie. BŁĄD. Byłem u rzecznika praw konsumenta w Stargardzie Szczec., tylko się zniechęciłem; no tak niby można, ale będzie tylko przepychanka, ble , ble; i nic z tego nie wynika. Zbędne stanowisko za moje pieniądze, jak jestem skazany sam na siebie. Proszę o poradę co mogę w mojej sytuacji zrobić, czyżby już nic ?
Załączam pozdrowienia.." 
/ -  komentarz Pan Maciej Schab prezes KKFK -
Naturalne zużycie sprzętu nijak się ma do zgłaszanej reklamacji. Przecież wykryć wadę można tylko podczas użytkowania towaru. W Pana przypadku możliwejest zgłoszenie reklamacji z tytułu rękojmi, jeżeli zakończy się załatwianie reklamacji z tytułu gwarancji jakości. Proponuję złożyć pisemną reklamację ztytułu rękojmi u sprzedawcy (można zarządać zwrotu gotówki lub wymiany na nową w bezwzględnym terminie 14 dni). Proponuję też skonsultować się ze szczecińskim oddziałem FK, można to zrobić telefonicznie lub osobiście.
/ - komentarz redakcja -
sklep powinien umożliwić sprawdzenie sprzętu /'ślady użytkowania' nie mają tu zastosowania i po prostu na takie tłumaczenie trzeba być odpornym - uparcie dążyć do celu - wymiana na inny wolny od wad/ To na sklepie ciąży obowiązek 'udowodnienia' jakości rzeczy/"Na nabywcy nie ciąży obowiązek badania jakości rzeczy, opiera on, bowiem swoją wiedzę o zapewnienie sprzedawcy o jej walorach"/. Niestety konsumenci nie znają swoich praw, a sprzedawcy szukają nierzadko 'naiwnych'. Jest to kolejny taki przypadek /jeden z wielu tysięcy/ i 'nauczka' by być bardzo ostrożnym, gdzie kupujemy. Wybór sprzedawcy /firmy, sklepu/ to jeden z ważniejszych czynników na drodze poprawy stanu przestrzegania praw konsumenta. Jeżeli kierujemy się nie tylko ceną ale też bierzemy pod uwagę opinię sklepu to w znacznym stopniu ograniczamy nasze ryzyko. Często różnica w cenie jest symboliczna, a problemy mogą być właśnie tak jak  w liście.
Listy "..W październiku ubiegłego roku zakupiłem wieżę "Sony". Zepsutą oddałem do sklepu w ramach gwarancji. Wieży nie otrzymałem do dwóch miesięcy. Po dwóch miesiącach oczekiwania zaproponowano  mi wieżę innej firmy tj. PHILIPS. Następnego dnia sprzedawca upomniał się o wieżę gdyż producent stwierdził, że tylko mogę otrzymać dwa rodzaje wieży firmy SONY. Jeżeli ceny będą różne, czy mogę nie zgodzić się jej wziąść. czy mogę odebrać za nią gotówkę. Wieża była brana na raty, które w tej chwili jeszcze spłacamy. 
Czekam na odpowiedź. Dziękuję.."
/ -  komentarz Pan Maciej Schab prezes KKFK -
Fakt zakupu na raty nie ma znaczenia. Przy załatwianiu reklamacji (zwrot gotówki) sprzedawca jest zobowiązany do zwrotu kosztów kredytu bankowego. Konsument nie może ponosić kosztów, w przypadku, gdy nie jest winny ich powstania.Przepisy o gwarancji jakości zobowiązują gwaranta do wymiany towaru (na taki sam wolny od wad fizycznych) lub naprawy. Jeśli nie jest możliwa wymiana ani naprawa gwarant zobowiązany jest do załatwienia reklamacji w oparciu o przepisy o rękojmi. W tym wypadku Konsument ma prawo domagać się zwrotu gotówki. Konsument wybrał konkretny model wieży, a gwarancja odnosi się do tego towaru, a nie innego. Możliwe jest oczywiście polubowne rozwiązanie tej sprawy. Takie rozwiązanie byłoby najbardziej korzystne dla obu stron. 
Listy "..Szanowni Państwo! Piszę do  Was ponieważ nie mam pojęcia jak załatwić pewną sprawę, mianowicie wyciągnięcie odpowiedzialności w stosunku do sklepu firmowego "Vistula" gdzie dokonałem kupna - za gotówkę - garnituru z seri BUISNESS. Do zakupu eleganckiego ubrania skłoniła mnie po pierwsze wizyta na stronie "VISTULI", po drugie super-prezentacja produktu w sklepie. Niestety nie zostałem poinformowany iż dokument zakupu czyli paragon z kasy fiskalnej jest podstawą do późniejszych reklamacji ani nie otrzymałem żadnych informacji w formie karteczki informującej mnie 'zwykłego użytkownika' jak obchodzić się z tym garniturem. Zadowolony z dokonanej transakcji na którą przeznaczyłem sporo gotówki, ok. 1000 zł zaczęłem używać produktu. Niedługo jednak trwała moja satysfakcja, ponieważ pierwszy deszcz zniszczył mój garnitur. Przez pewien czas myślałem że jest to moja wina, ale jaki ja miałem wpływ na pogodę? Postanowiłem wybrać się z tą sprawą do sklepu gdzie dokonałem zakupu, i tu dostałem niezłego "kopa" - :proszę Pana faktycznie jest to wada materiału ale czy ma pan rachuneczek ? powiedział pan kierownik sklepu w Centrum Handlowym. Cała sytułacja wydawała mi się śmieszna, ponieważ nie żądałem zwrotu gotówki ale tylko pomocy i zrozumienia, a zostałem potraktowany jak "gówniaż". Co teraz? Fakty braku dokumentu zakupu, który jest podstawą do reklamacji stawia mnie chyba w przegranej pozycji, jednak jest to ewidentnie wada materiału? Moje pytanie brzmi : Czy mogę coś jeszcze zrobić żeby uratować ten garnitur nie ponosząc dodatkowych kosztów?.. " 
/ -  komentarz Pan Maciej Schab prezes KKFK -
Dowód zakupu jest podstawą do złożenia reklamacji. Paragon, faktura i inne poświadczenia są dowodem na to, że umowa sprzedaży została zawarta. Sprzedawca jest zobowiązany przedłożyć taki dokument na każde wezwanie kupującego. Przepisy skarbowe nakładają obowiązek fiskalizacji transakcji stąd można uzyskać paragon. W tym wypadku sprzedawca nie ma obowiązku przyjęcia reklamcji (sens prawny). Inną kwestią jest etyka handlowa. W wypadku używania odzieży istotna jest adnotacja producenta o zasadach użytkowania (prania, konserwacji materiału). Adnotacja taka jest zazwyczaj wszyta w ubranie metka. Myślę, że w tej sprawie należy się w oficjalny sposób zwrócic do firmy VISTULA i spróbować sprawę załatwić polubownie.
Listy "..Dzień dobry  Mam jedno pytanie .W sobotę 25.08 2001 kupiłem pralkę ładowaną od góry firmy Brandt i po załadowaniu pierwszego prania stwierdziłem że pralka za głośno pracuje słychać coś w rodzaju tarcia i rezonansu, a przy pracy wirówki słychać coś w rodzaju  świstu, słuchałem pracy pralek (innych firm) i stwierdziłem że chodzą ciszej nawet pokręcając bębnem na sucho można stwierdzić że u mnie bęben staje prawie nie wykonując obrotu, natomiast gdzie indziej robi ze 2 -3 obroty i teraz chodzi mi o to czy ja mogę prosić o taką samą pralkę wolną od tej wady i w tej samej cenie ile mam czasu na zgłoszenie tej wady , czy zgłaszam ją w sklepie czy w serwisie i czy muszę zgadzać się na naprawę gwarancyjną jeżeli minęło dopiero 2-3dni (w tym niedziela) proszę o odpowiedź jeżeli można. Z poważaniem .." 
/ -  komentarz Pan Maciej Schab prezes KKFK -
Reklamacje można zgłosić na dwa sposoby: Z tytułu rękojmi u sprzedawcy - można zażądać zwrotu gotówki, wymianu towaru na nowy wolny od wad lub obniżenia ceny. Z tytułu gwarancji (w serwisie) nie można żądać, gdyż to serwisant decyduje o wymianie i naprawie. Radzę zgłosić pisemną reklamację u sprzedawcy. Korzystając z rękojmi możemy wybierać uprawnienie, a sprzedawca ma 14 dni na załatwienie reklamacji. Proponuję zapoznać się z procedurą reklamacyjną.
Listy "..Witam! Jestem średnio zamożnym studentem i mam pewien problem: ostatnio kupiłem dość drogie (370 zł) buty dobrze znanej na rodzimym rynku firmy ECCO. Niestety, po 3-miesięcznym okresie eksploatacji w obu butach przetarły się tzw. zapiętki, toteż zareklamowałem wadliwe obuwie u sprzedawcy (noszenie sprawiało ból). Po 2 tygodniach rzeczoznawca wydał opinię, iż reklamacja jest bezpodstawna, gdyż, cytuję: "wada powstała w trakcie eksploatacji z powodu bądź zbyt dopasowanego obuwia, bądź (O ZGROZO!!!) zbyt szorstkich skarpetek" !!!!!!  Tak przecież można "załatwić" każdą reklamację obuwia!!! Złożyłem odwołanie od tej śmiesznej i głupawej opinii, lecz sprzedawca uprzedził mnie, iż mam mierne szanse odzyskania pieniędzy, bądź innego pozytywnego rozpatrzenia reklamacji. Powiedział mi także, iż w Sądzie Konsumenckim rzadko kto wygrywa z tak wielkimi firmami i że koszty procesu mogą okazać się zbyt wysokie, by opłacało się ponosić takie ryzyko. Mam zatem pytanie: czy ktoś z państwa mógłby mi powiedzieć, co uczynić by jednak odzyskać te, w końcu niemałe, pieniądze. I jeszcze jedno: czy sprzedawca może tak po prostu poprzestać na negatywnym rozpatrzeniu reklamacji przez rzeczoznawcę i czy on osobiście nie odpowiada za sprzedawany przezeń trefny towar? Uprzejmie proszę o jakąkolwiek pomoc!!! .." 
/ -  komentarz Pan Maciej Schab prezes KKFK -
Ten przypadek jest typowy. Opinia rzeczoznawcy jak widać nie jest zbyt fachowa i raczej tendencyjna. Proces w tej sprawie nie jest ostatecznością, a jeżeli tak się stanie to ciężar tego procesu mogłaby wziąść na siebie np. Federacja Konsumentów. Prowadzimy procesy w tego typu sprawach. Sprzedawca jest odpowiedzialny za jakość sprzedawanego towaru (także za obuwie) przez 12 miesięcy od daty sprzedaży. Właśnie rękojmia za wady fizyczne obowiązuje z mocy ustawy przez 1 rok i można z jej tytułu żądać zwrotu gotówki, wymiany towaru, lub obniżenia jego ceny (w przypadku gdy jest wadliwy). 
Proponuję aby w tej sprawie konsument skontaktował się bezpośrednio z biurem FK. Postaram się pomóc w załatwianiu tej sprawy.
Listy "..Witajcie! Mam problem, z ogródka auto-moto. Nie mam pojęcia co zrobić, więc piszę -> może pomożecie(?) Krótko: miałem wypadek (ja sprawca) i wystrzelila poduszka powietrzna; PZU orzekło, iż przy tak małych uszkodzeniach poduszka nie powinna się aktywować; to samo potwierdził biegły z PZM; ubezpieczyciel mówi "wina producenta" ; w serwisie mówią "odwoływać się od decyzji PZU, my możemy Panu naprawić ale pan zapłaci"; samochód jest na gwarancji, ubezpieczony i stoi w serwisie - STOI drugi tydzień a ja tym samochodem "pracuję". Moje pytanie [złożone]: kto powinien zapłacić za naprawę? jak to załatwić szybko? albo kto może mi pomóc? Z góry dziekuję za szybką odpowiedź.."
/ -  komentarz Pan Maciej Schab prezes KKFK -
W takim wypadku konieczne jest ustalenie faktycznych przyczyn aktywowania się poduszki. Powinien to stwierdzić biegły - fachowiec. Mając orzeczenia fachowca można wystąpić do właściwej instytucji, tj.: albo do PZU, jeśli poduszka zadziałała prawidłowo, albo do producenta jeśli poduszka byla wadliwa. Jeśli strona do której zostanie skierowane roszczenie nie będzie chciała spełnić żądań poszkodowanego, można będzie sprawę skierować do sądu. Wszystkie działania należy dokumentować.
Listy "..Zgłaszam się do państwa z pytaniem, zaistniała taka sytuacja: Jakiś czas temu kupiłem twardy dysk do komputera kosztowal on wtedy ok 400 zł. Dysk mi się zepsuł będąc jeszcze na gwarancji, więc oddałem go do serwisu tam stwierdzono że nie da się go naprawić i sklep odda mi za niego pieniądze. I tu się pojawia problem aktualna cena dysku to ok 200 zł. Pytanie czy powinni oddać mi tą sumę jaką zapłaciłem za ten dysk czy aktualną wartość tego dysku?.."
/ -  komentarz Pan Maciej Schab prezes KKFK -
Definicja odstąpienia od umowy wg KC brzmi:  strony powinny zwrócic sobie nawzajem to co sobie dały. W tym wypadku kupujący powinien oddać wadliwe urządzenie a sprzedawca powinien zwrócic jego cenę, czyli tyle ile zostało zapłacone. Obowiązuje więc cena z dnia zawarcia umowy sprzedaży, czyli ta
która widnieje na rachunku, paragonie lub innym dowodzie sprzedaży.
Listy "..Jeżeli zakupiłem książkę która nie spełnia moich oczekiwań mogę ją oddać lub wymienić na inną? Dokładnie chodzi mi o "Sekrety Windows 98" cena 104,10 zł. Z góry dziękuje.."
/ -  komentarz Pan Maciej Schab prezes KKFK -
W przypadku książki nie można mówić o wadach fizycznych, a tylko te mogą być przyczyna reklamacji. Towar zakupiony nie podlega ani zwrotowi ani wymianie, chyba że jest uszkodzony. Przy zakupach radzę dokładnie poznać właściwości rzeczy przed zapłata ceny, to podstawowa zasada bezpiecznych zakupów. W tym wypadku sprzedawca nie ma obowiązku przyjąć zwrotu lub wymiany.
Listy "..Chciałabym dowiedzieć się czy przysługuje mi możliwość ubiegania się o odszkodowanie od apteki, która odmówiła mi sprzedaży leku na receptę praktycznie bez żadnych podstaw i bez powodu /z powodu jakoby braku jakiejś pieczątki na recepcie/ ? Leki, które chciałam wykupić potrzebne były dla osoby mającej grupę inwalidzką. Osoba ta ciągle potrzebuje leków, zażywanie tych leków jest konieczne dla normalnego funkcjonowania przy jej stanie zdrowia, dlatego ich wykupienie było niezbędne. Jednak pani magister odmówiła realizacji recepty upierając się, że nie może wydać mi leków, bo nie ma jakoby potrzebnej drugiej pieczątki na recepcie. Wiedząc, że ta pani nie ma racji poprosiłam grzecznie o sprawdzenie u kierownika apteki czy na pewno się nie myli. Na to pani odpowiedziała, że jest nieomylna i wręcz miała mi za złe, że ją upominam. Po kilku godzinach poszłam ponownie do tej samej apteki, gdzie druga pani magister wręcz przepraszała za nieznajomość przepisów tamtego pracownika /rownież magister/, przepisów które obowiązują już od 1 czerwca 2001r. Uważam, że osoba taka w ogóle nie powinna  pracować w aptece, gdyż jeśli nie posiada ku temu wystarczającej wiedzy to błędy w jej pracy mogą skutkować wypadkiem - utratą zdrowia przez kogoś, a wręcz podjęta przez nią decyzja może spowodować nieodwracalne skutki. Bardzo proszę o udzielenie rady w jaki sposób można załatwić tę oburzającą i wręcz bulwersującą sprawę. Poszkodowana konsumentka.."
/ -  komentarz Pan Maciej Schab prezes KKFK -
Handel lekarstwami jest wyłączony z pod kompetencji FK /Federacji Konsumentów/. Kontrolą handlu lekarstwami zajmuje się Państwowa Inspekcja Nadzoru Farmaceutycznego. O pomoc i poradę można też prosić Rzecznika Ubezpieczonych.  W tej sprawie należy zacząć od wystąpienia pisemnego do kierownika apteki z prośbą o wyjaśnienie takiego zachowania sprzedawcy.
Listy "..Szanowni Państwo. Jestem szczęśliwym abonentem TPSA od wielu lat, lecz monopolistyczne poczynania wyżej wymienionej firmy, tzn. ostatnia podwyżka abonamentu zmusza mnie do zastanowienia się nad rezygnacją z jej usług. Zanim podejmę tę decyzję chciałbym się dowiedzieć czegoś o możliwości zawieszenia usługi na kilka miesięcy. Obejżałem sobie cennik TPSA i ze zdziwieniem zauważyłem, że usługę mogę zawiesić ale płacić muszę. I moje pytanie, czy może to być prawdą. Bardzo proszę o odpowiedź, za co z góry dziękuję. Z wyrazami szcunku, zdziwiony klient TPSA.."
/ -  komentarz Pan Maciej Schab prezes KKFK -
Przy podejmowaniu wszelkich decyzji związanych z usługami telekomunikacyjnymi proponuję dokładnie przeanalizować umowę i regulamin świadczenia usług. Podpisując umowę z operatorem telekomunikacyjnym, jednocześnie zgadzamy się na zasady świadczenia tych usług, które są 
uregulowane właśnie w regulaminie. Jeśli regulamin stanowi, że przy zawieszaniu umowy należy wnieść jakieś opłaty to jest to wiążące dla stron. Inną sprawą jest logika całej regulacji - zawieszamy umowę po to, by nie płacić za usługi. No cóż logika logiką, a umowa umową - pacta sund servanta 
(umów należy dotrzymywać)./

- Jest to niestety prawda w czasie zawieszenia usługi w TP S.A. istnieje obowiązek opłacania abonamentu. Naszym zdaniem są to kolejne 'nieuczciwe praktyki monopolisty' o których jest ostatnio dużo informacji w mediach, ale monopolistą TP S.A. jest tu tylko pośrednio. Nadal jest przecież faworyzowana przez rząd i to rząd RP utrzymuje od wielu lat sytuację gdy 'państwowa firma zarządzana przez państwo działa w sposób krzywdzący obywateli,  gdy konkurecja również przez rząd RP nie jest dopuszczana do rynku' - dopisek redakcja

Listy "..Zakupiłem w internetowym sklepie monitor marki Sony 17 cali. Niestety okazało się, że kineskop monitora jest przebarwiony w lewym dolnym rogu, nie można ustawić prawidłowej geometrii obrazu i brakuje dyskietki ze sterownikiem monitora. Odesłałem monitor na koszt firmy. Po 3 tygodniach odesłano mi ponownie monitor "naprawiony". Nie zrobiono przy nim NIC. W opisie naprawy gwarancyjnej napisano, że "wszystko sprawdzono i że monitor spełnia standardy producenta". Tak się składa, że projektuję witryny internetowe i trochę się na tym znam. Za 1500 PLN na pewno żadna firma nie wypuściła by seryjnie takiego bubla.W związku z tym mam pytanie, gdzie lub do kogo mogę w tej sprawie się zgłosić. Nie chcę już żadnego monitora od tej firmy tylko zwrotu gotówki, tym bardziej, że sprawa ciągnie się już 2-gi miesiąc, a ja jestembez sprawnego sprzętu.."
/ -  komentarz Pan Maciej Schab prezes KKFK -
W tym wypadku konsument dokonał transakcji normowanej przez ustawę z 2 marca 2000 roku. Tzw. zakup na odległość. Zakupy na odległość i  poza lokalem przedsiębiorstwa dają możliwość konsumentowi odstąpienia od umowy sprzedaży (uzyskania zwrotu gotówki) w terminie do 10 dni od otrzymania towaru bez podania jakichkolwiek przyczyn. W tym wypadku wystarczy stosowne
oświadczenie. Sprzedawca ma obowiązek poinformować konsumenta o jego prawie do odstąpienia od umowy w terminie do 10 dni. Jeśli tego nie uczyni konsument ma prawo od umowy odstąpić do 3 miesięcy, lub do 10 dni od uzyskania stosownego powiadomienia. W tym wypadku należy więc sprawdzić wszystkie dokumenty. Z listu wynika, że konsument nie zna swoich praw i nie wiedział o możliwości odstąpienia od umowy sprzedaży w trybie ustawy z dnia 2 marca 2001 roku. Ustawa ta wprowadziła istotne zmiany do kodeksu cywilnego, które "sprzyjają" konsumentom. Proponujemy zacząć od wizyty w najbliższym klubie Federacji Konsumenta wraz z wszystkimi dokumentami dotyczącymi sprawy./
Listy "..Reklamacja dysku twardego-We Wrocławiu 29.12.2000r kupiłem dysk IBMa DTLA-307045. ok 20.06.2001 na dysku zaczęły pojawiać się bad sectory. Oddałem dysk do gwarancji. Po odebraniu dysku okazało się, że nie ma bad sektorów, ale pojemność dysku zmniejszyła się o ok. 16MB od podawanej przez producenta. Przypuszczam, że w firmie uaktywnili opcję biosu dysku do automatycznej realokacji złych sektorów. Co mam zrobić aby móc zareklamować dysk opierając się na stwierdzeniu, że dysk posiada mniejszą pojemność od podanej od producenta ? W firmie nie chcą mi go przyjąć do reklamacji twierdząc, że dysk jest sprawny.."
/ -  komentarz Pan Maciej Schab prezes KKFK -
W powyższym przypadku działanie gwaranta jest bezprawne. Być może dysk jest sprawny, ale nie posiada on takich cech o jakich zapewniał producent, tj. ma mniejszą pojemność. W tym wypadku sugerowałbym złożenie kolejnej, pisemnej reklamacji z tytułu rękojmi i zażądał zwrotu gotówki badź wymiany dysku na nowy wolny od wad. Jeśli sprzedawca nie przyjmie reklamacji lub jej nie uwzględni proponuje zwrócic się do instytucji, która będzie mogła pomóc w tej sprawie.
Listy "..Dzień dobry, Zastanawiam się czy nieletnia osoba może podjąć pracę jako kelnerka podająca napoje alkoholowe, czy też może jest to wbrew prawu? Dziękuję z góry za odpowiedź.." 
/ -  komentarz Pan Maciej Schab prezes KKFK -
Osoby nieletnie mogą być zatrudniane na warunkach określonych w kodeksie pracy. KP reguluje ilość godzin pracy nieletniego pracownika w tygodniu itp. Według mojej wiedzy przepisy kodeksu pracy i innych aktów prawnych nie zabraniają pracy nieletnim przy podawaniu alkoholu. 
(>>> to nie jest sprawa z zakresu działania FK, proponuję skonsultować te informacje z innymprawnikiem>>>)
Listy "..Dzień Dobry... 
Jako, że jestem właścicielem firmy świadczącej usługi telekomunikacyjne ważne są dla mnie prawa klienta. Przede wszystkim mam pytanie: 

   #Do ilu dni klient może zwrócić towar np. telefon komórkowy bez podawania przyczyny 
      żądając zwrotu pieniędzy lub wymiany na inny zaznaczając, że aparat nie posiada 
      żadnej wady? Czy w ogóle ma do tego prawo? 
   #Czy klient ma jakiś termin, w którym może wycofać się z umowy dotyczącej usług 
      telekomunikacyjnych (telefon aktywny został już wydany klientowi) ? 
Serdecznie Pozdrawiam.." 
/ -  komentarz Pan Maciej Schab prezes KKFK -
W żadnym wypadku (przy sprzedaży w lokalu przedsiębiorstwa, czyli w sklepie) klient nie może odstąpić od umowy bez podania przyczyn. Do 1995 roku mógł to uczynić do 5 dni (nowelizacja Kodeksu Cywilnego). Obecnie podstawą roszczeń tego typu wobec sprzedawcy jest wada towaru. Po podpisaniu umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych klient jest związany jej postanowieniami. Wszelkie kwestie (także odstapienia od tej umowy) regulują postanowienia umowy. Odpowiedzi na pytanie w jakim terminie klient może zrezygnować z usług telekomunikacyjnych i czy w ogóle może należy
szukać w treści umowy i w treści ewentualnego regulaminu świadczenia usług przez usługodawcę.

 
Serwis "Konsument" nie świadczy usług prawniczych, a w szczególności nie udziela usługowo indywidualnych informacji ani porad z zakresu prawa, a jego autorzy nie ponoszą odpowiedzialności za skutki wynikłe z zastosowania się do treści zawartych na stronach serwisu. Wszelkie materiały z zakresu prawa zawarte na stronach "Konsument" mają jedynie charakter popularyzowania wiedzy o instytucjach prawnych i możliwościach ich praktycznego zastosowania. Każdą jednak sprawą interesujemy się mając na celu dobro konsumenta i ochronę interesu obywateli (Art.82 Konstytucja RP).. Zapraszamy do współpracy radców prawnych, adwokatów, prokuratorów, oraz wszystkie inne osoby i organizacje zainteresowane problemami konsumenta.