..bank może stać się dla klienta bardzo poważnym zagrożeniem, 
utrata setek czy tysięcy złotych konsumenta, przez głupotę, nieodpowiedzialność i brak wyobraźni pracownika banku lub błędne procedury wewnętrzne stworzone przez bank, to jednak 'większy kłopot' niż tylko rozklejone buty !!..
Joanna Kurczewska
NIEBEZPIECZEŃSTWO W BANKACH
  1. banki w przypadku swojego oczywistego błędu kłamią (dopóki się tylko da), panujący od kilku lat zwyczaj ukrywania prawdy (w bankach), żeby tylko chronić własną skórę, działa tak naprawdę na szkodę również banku - klienci mają o takim banku coraz gorszą opinię
  2. całkowita nieodpowiedzialność niektórych banków połączona z zupełnym brakiem wyobraźni (pracowników obsługi) jest tak poważnym zagrożeniem, że normalnemu człowiekowi powtarzające się w tych bankach sytuacje są trudne do wyobrażenia
  3. banki często udają przyjazne, dobre, życzliwe - w przypadku problemu, ukazują swoje prawdziwe oblicze - często oblicze gorsze od bezwzględnego oszusta lub bandyty 
Uwaga Niebezpieczeństwo
Otrzymujemy dużo informacji o przypadkach kradzieży czeków, kart kredytowych i pieniędzy z kont bankowych. Straty i to znaczne, są ponoszone przez.. oczywiście klientów, a nie przez banki. Poprzez jak się wydaje co najmniej 'brak wyobraźni' pracowników banku lub jak można raczej domniemać działania pracowników banków na szkodę klientów - klienci tracą znaczne sumy pieniędzy. Pracownicy przekazują informacje - zastrzeżenie w takim trybie i w takim tempie (po kilku dniach), że zastrzeżenie w wielu przypadkach nie jest skuteczne. Klient ponosi znaczne straty i ogromny stres. Oczywiście odczuwa 'gdzie pracownicy banku mają jego problem' /problem utraty przez niego pieniędzy/. 
Naszym zdaniem podejmowane zabezpieczenia przez niektóre banki /większość (?)/ to po prostu 'dowcip' /niestety nie śmieszny/ ! 

Bankowcy chyba zapominają o swoich obowiązkach 'podjęcia wszelkich możliwych działań w celu zapewnienia bezpieczeństwa pieniędzy klientów - Art.49 ust.3 prawa bankowego - bank.. ..dokłada wszelkich starań aby zapewnić im bezpieczeństwo (powierzonym środkom pieniężnym).
Otrzymujemy cały czas sygnały, że pomimo zgłoszenia w banku kradzieży czeków klient i tak traci swoje oszczędności. Pracownikom banku się 'nie spieszy' z wysyłaniem zastrzeżenia, a klient jest obciążany całą kwotą ze skradzionych i zrealizowanych czeków. Bank powołuje się na regulamin i obciąża konto /pomimo że klient jest niewiny - często realizacja następuje po kilku dniach od momentu kradzieży i powiadomienia o tym fakcie banku. 

Bank praktycznie 'daje te pieniądze złodziejom w prezencie'. Złodziej ma od 2 dni do nawet 4 dni na realizację czeków (jeśli jest jeszcze jakieś święto lub sobota i niedziela).

Bank z racji że jest silniejszy, nie przyznaje się oczywiście do winy 'trwając nadal od 10 lat w słodkim błogostanie bezkarności'. 

Nie ma żadnego uzasadnienia dla przyjętego przez banki 'zwyczaju', że będąc w posiadaniu informacji o kradzieży czeków, informację tą przekazują innym oddziałom i bankom dopiero po kilku godzinach czy nawet w niektórych przypadkach dniach /posiadają przecież wystarczający techniczny i finansowy żeby działania zastrzeżenia podejmować skutecznie i niezwłocznie/. 

JOANNA KURCZEWSKA 

          dodaj swoje uwagi..